Eudora: program pocztowy wczesnego internetu i jak dziś przeczytać jego pocztę
Steve Dorner napisał go w 1988 roku i nazwał tytułem opowiadania. Qualcomm sprzedał go osiemnastu milionom ludzi. Umarł w 2006, a w 2018 Computer History Museum opublikowało jego kod źródłowy na licencji BSD. Jeśli masz jeszcze folder Eudory na starym dysku, ta poczta jest w mboksie — i otwiera się dziś bez problemu.
Jest spora szansa, że gdzieś u ciebie w domu leży dysk z folderem o nazwie Eudora. W środku: pliki In, Out, Trash, każdy z rozszerzeniem .mbx i każdy obok pliku .toc o tej samej nazwie. Dwadzieścia parę lat korespondencji z czasów, gdy sprawdzenie poczty było świadomą czynnością.
Program, który zapisał te pliki, wart jest pamięci — a poczta w nich, i to jest praktyczna połowa tego tekstu, nie przepadła. Nigdy nie przepadła.
Program nazwany tytułem opowiadania
Steve Dorner napisał pierwszą Eudorę w 1988 roku na University of Illinois at Urbana-Champaign. Zajęło mu to nieco ponad rok, działała tylko na Macintoshu i miała około 50 000 wierszy w C.
Nazwa pochodzi z opowiadania Eudory Welty Why I Live at the P.O. Dorner tłumaczył, że pisząc program pocztowy, „czuł się, jakby mieszkał na poczcie”. To lepsza historia początku niż ta, którą dostaje większość oprogramowania, i dobrze pasuje: cały projekt Eudory opierał się na tym, że poczta jest twoja — wiadomości schodziły na twoją maszynę, do twoich plików, i tam zostawały.
Właśnie dlatego ta historia ma dobre zakończenie dla każdego archiwum. Zaraz do tego dojdziemy.
Lata Qualcomma
Qualcomm licencjonował Eudorę od University of Illinois w 1991 roku i wydał ją jako komercyjny produkt konsumencki w 1993. Dorner dołączył do firmy i dalej pracował z Illinois; wersje dla Windowsa powstawały w San Diego pod ręką Jeffa Beckleya i Jeffa Gehlhaara. W szczycie zespół przekroczył pięćdziesiąt osób, a do 2001 roku w program włożono ponad sto osobolat pracy.
Liczby z tamtej epoki wciąż wyglądają dziwnie. W 1996 roku Eudora miała około 18 milionów użytkowników. IDC podawało, że Qualcomm przypisywał sobie 64,7% przychodów rynku oprogramowania pocztowego w 1995 roku — jednym programem, na maszynach, które pocztę najczęściej pobierały przez modem.
Przeszła też przez niemal wszystkie istniejące modele biznesowe, i to po kolei: najpierw darmowa jako „postcard-ware”, potem darmowa wersja finansowana reklamami, wreszcie płatna za 19,95 dolara, która dobiła do 65. Kto w 2026 roku spiera się o ceny oprogramowania, kontynuuje rozmowę, którą Eudora zamknęła trzydzieści lat temu.
Ostatnie wydania Qualcomma ukazały się 11 października 2006 roku: 7.1.0.9 dla Windowsa i 6.2.4 dla Macintosha. Potem Qualcomm sfinansował następcę zbudowanego na Mozilli Thunderbird: betę z numerem 8.0 w sierpniu 2007 i wersję 1.0 przemianowaną na Eudora OSE we wrześniu 2010. Nie przyjęło się. Format danych nie był zgodny z tym, co ludzie już mieli, a obsługa nie była tą znaną — co zwięźle opisuje, dlaczego upada większość przepisywanych od nowa, lubianych programów. Projekt ostatecznie porzucono.

Eudora 7.1.0.9 — ostatnie wydanie dla Windowsa, działające w finansowanym reklamami trybie Sponsored — na pulpicie Windows 10, lata po zakończeniu programu. Zrzut ekranu z Wikimedia Commons, przypisany tam Qualcommowi / Computer History Museum i opublikowany na licencji GPL.
2018: kod źródłowy trafia do publicznej wiadomości
W 2018 roku, po pięciu latach rozmów z Qualcommem, Computer History Museum opublikowało kod źródłowy Eudory na licencji BSD — dość swobodnej, by dopuścić użytek osobisty i komercyjny, z typowym obowiązkiem zachowania not o prawach autorskich i jednym konkretnym wyłączeniem: licencja nie przyznaje znaku towarowego Eudora™ ani domen eudora.com i eudora.org.
Udostępniono materiał prawdziwy, nie pokazowy: 8651 plików w 565 folderach (458 MB) wersji dla Windowsa i 1433 pliki w 47 folderach (69,9 MB) wersji dla Macintosha. Muzeum dodało własną notę o prawach autorskich i licencję, usunęło komponenty firm trzecich, których nie miało prawa rozpowszechniać, i — na prośbę Qualcomma — oczyściło komentarze z wulgaryzmów, co mówi coś szczerego o tym, jak naprawdę powstaje komercyjne oprogramowanie.
Relacja muzeum z tego wydania warta jest przeczytania w całości, łącznie ze szczegółem, który tu się liczy: w pierwszych dwóch tygodniach na ankietę odpowiedziało około tysiąca osób, z czego mniej więcej 40% wciąż używało Eudory, część z archiwami po 300 000 wiadomości i więcej. Dwanaście lat po ostatnim wydaniu.
Ci ludzie mieli bardzo praktyczny powód, żeby zostać: w środku były dekady poczty. A przenoszenie dekad poczty to dokładnie ta rzecz, która się psuje.
Część, która ratuje twoje archiwum: .mbx to mbox
Eudora trzymała każdą skrzynkę jako zwykły plik tekstowy z rozszerzeniem .mbx, obok pliku .toc, który pełnił rolę spisu treści i indeksu. .toc to jej własna sprawa — możesz go zignorować. .mbx to mbox pod inną nazwą: wiadomości jedna po drugiej, każda zaczynająca się wierszem koperty From , nagłówki, pusty wiersz, treść.
Wiersze koperty w Eudorze zwykle brzmią From ???@???, a nie jak prawdziwy adres — wstawiała symbol zastępczy — co wygląda niepokojąco i niczego nie zmienia. Prawdziwy nadawca siedzi w nagłówku From:, tam gdzie jego miejsce, a każdy parser, który czyta nagłówki zamiast zgadywać z koperty, poradzi sobie z tym bez trudu. Sprawdziliśmy nasz na skrzynce zapisanej w ten sposób: daty, nadawcy i tematy wychodzą poprawnie.
Jedna rzecz naprawdę jednak z pliku znika i warto o tym wiedzieć, zanim zaczniesz jej szukać: Eudora odłączała załączniki. Zamiast trzymać je zakodowane w wiadomości, zapisywała je w osobnym folderze załączników, a w treści zostawiała wiersz w rodzaju Attachment Converted: "C:\Eudora\Attach\raport.pdf". Skrzynka Eudory pokaże więc załączniki jako odsyłacze, a nie jako pliki — chyba że zachowałeś także tamten folder. Jeśli ratujesz stare archiwum Eudory, skopiuj cały katalog Eudora, nie same pliki .mbx.
Jak to przeczytać dzisiaj
Nie trzeba niczego konwertować i nie trzeba Eudory.
Mbox Viewer otwiera pliki .mbx bezpośrednio na Macu i w Windowsie — rozszerzenie jest zarejestrowane razem z .mbox i .mbs, więc wystarczy dwuklik, bez zmieniania nazw. mboxShell, otwartoźródłowe narzędzie terminalowe stojące za aplikacją, otwiera te same pliki z powłoki w Linuksie, macOS, FreeBSD i Windowsie, a rozszerzenia w ogóle go nie obchodzą.
W obu przypadkach plik jest czytany, nigdy zapisywany: to, co przetrwało na tamtym dysku, zostaje dokładnie takie, jakie było. A jeśli twoje archiwum sięga dalej niż Eudora — Entourage, Netscape, PowerMail, Mulberry — nasz tekst o czytaniu starych archiwów poczty na nowoczesnym Macu obejmuje resztę rodziny, a historia i anatomia formatów poczty tłumaczy, dlaczego jedne przetrwały, a inne zabrały pocztę ze sobą.
Co Eudora naprawdę po sobie zostawiła
Gdy pyta się, co zostawia po sobie martwy program, odpowiedź brzmi zwykle: „nic i folder, którego nie umiesz otworzyć”. Eudora zostawiła coś lepszego: kod źródłowy, który każdy może przeczytać, i pliki poczty, które przeżyły firmę, system operacyjny i modem.
To nie przypadek. To skutek jednej decyzji z 1988 roku — zapisywać wiadomości jako tekst, jedna po drugiej, w pliku należącym do użytkownika. Każdy format, który wybrał zamiast tego zamkniętą bazę danych, żywi od tamtej pory mały przemysł narzędzi do odzyskiwania danych. Archiwa Eudory po prostu się otwierają.
Trzydzieści osiem lat to dużo jak na format pliku, który wciąż działa. Warto o tym pomyśleć, wybierając następnym razem, gdzie mieszka twoja poczta.
Eudora jest znakiem towarowym odpowiedniego właściciela. Ten artykuł nie jest powiązany z Qualcommem ani z Computer History Museum i nie jest przez nie firmowany.
Otwórz swoje archiwum w Mbox Viewer
Natywna aplikacja na Maca i Windows. Strumieniuje pliki MBOX i EML dowolnej wielkości, w pełni offline.